niedziela, 21 lipca 2019



BUDYŃ JAGLANY 

Bardzo szybki w przygotowaniu około 15 minut wraz z ugotowaniem kaszy. 
Jednak ja proponuje ugotować ją wcześniej i wystudzić.

Przygotuj: 

- pół woreczka kaszy jaglanej 
- łyżeczka kakao
- banan (pół zostawiamy do dekoracji)
- 100-150 ml dowolnego mleka 
(ilość zależy jaką chcemy uzyskać konsystencje)
- pół łyżeczki nasion chia
- słodzik (u mnie erytrytol)
- maliny do dekoracji 

Sposób przygotowania:

Wrzucamy wszystkie składniki do blendera 1 minuta. 
Wlewamy do miseczki dekorujemy.
 Voila 



GOFRY CZEKOLADOWE Z WIŚNIAMI

Przygotuj:

- jajko
- pół banana
- łyżka chia
- mleko
- 3 łyżki mąki gryczanej
- odzywka białkowa o smaku czekolady
- kostka czekolady
- duża garść wiśni
- jogurt naturalny (erytrytol)

Sposób przygotowania:

Jajko, banana, chia rozgniatamy widelcem dolewamy mleka oraz mąkę. Aby wyrównać konsystencje można dodać wody. Taką masę smażymy w gofrownicy, dekorujemy jogurtem zmieszanym ze słodzikiem. Na koniec dorzucamy wiśnie i startą czekoladę.
Voila   




Jedno z tych dań niestety musiałam wrzuć do pudełka ale nie odebrało mu to smaku. Tym razem padło na gofry super opcja na posiłek na wynos. Smacznego !

niedziela, 7 lipca 2019

Odwiedziłam Poznań !

Miasto z mojej perspektywy. 


W poznaniu miałam okazje być dzięki praktykom, które rozpoczęłam w tym miesiącu. Obywało się tam spotkanie wdrożeniowe wraz ze szkoleniami. Chciałam zachować ten wyjazd w pamięci jak i na blogu. Będzie on w dwóch częściach. Pierwsza w tematyce kuchni, tego co miałam okazję jeść podczas tego krótkiego wyjazdu. Następnie kolejna część będą to moje przemyślenia oraz ogólne wrażenie na temat miasta. 




  




MUST HAVE podczas podróży pociągiem, książka słuchawki. 
Moja podróż trwała około 3-4 godzin więc trzeba jakoś wykorzystać ten czas. 
Było bardzo ciepło dlatego woda i chłodne napoje są wskazane. 
Aby mieć energię na spacery kawa jak najbardziej się przydała. 











Rogal & Lody 
Jak Poznań to tylko Rogal Świętomarciński - może nie trafiłam na sezon rogalowy aczkolwiek spodziewałam się, że łatwiej będzie je znaleźć. Nie narzekam bo dzięki temu mogłam jeszcze więcej pospacerować. Mój rogal oceniam 8/10 
Lody w przypadkowej lodziarnio smaku słone migdały - 9/10 


Gofry z fasolą i colesław
Na ten posiłek nie miałam większego planu po prostu spacerowałam i BANG jest Food Track z goframi. Bardzo mi smakował jednak ubolewam nad tym, że gofry nie były na bieżąco wypiekane, tylko podgrzewane w gofrownicy. 6,5/10 




 Kolacja
W ramach wyjazdu w Poznaniu otrzymałam voucher na kolacje, mogliśmy jako uczestnicy praktyk wybrać wszystko z karty. Jak widać na załączonych obrazkach wybrałam 

  •  Krem cebulowy
  •  Tagliatelle Verde (tagliatelle szpinakowe, szparagi, groszek, cukinia, ser emilgrana, cebula, czosnek, rukola, sos winno-maślany
  • Drink na bazie Martini. 

Porównując jakoś cen do podanych mi dań  10/10. 
Klimatyczne miejsce oraz miła obsługa. 
Bar/Restauracja Bar a Boo lokalizacja w której byłam ul. Taczaka 11/2 



Mała zapowiedź kolejnej części czyli miasto moimi oczami. 

Udanej niedzieli 

czwartek, 27 czerwca 2019

Zdrowe, łatwe i szybkie - LODY ❤







W taką pogodę chyba nie ma innej opcji jak wspomaganie się lodami. Dla mnie musi to być szybkie do zrobienia. Więc o to są moje propozycje szybkie pyszne i zdrowe. Stworzone z samych produktów "bez składu".Wszystkie są na bazie mleka (+ woda aby było więcej dobroci) i banana - wszystko w blender do zamrażarki i gotowe. 

Najlepsze na lato. 







Konsystencja lodów byłaby lepsza gdybym w połowie mrożenia potraktowała je blenderem. 
Jednak ja z racji wygody raz miksuje i zostawiam w zamrażarce na kilka godzin. 

Szybko łatwo i smacznie ! 
Smacznego ☸ 
Buziaki  ❤


środa, 19 czerwca 2019

Gryczanka ❤

Nie mam pomysł na ten wpis.
W ciągu ostatnich dni wydarzyło się dużo. Trochę gorszych wiadomości trochę lepszych, szaleństwo.
Nadal nie mam pomysł na wpis aczkolwiek słucham prelekcji Anny Lewandowskiej na SeeBloggers.
Naszło mnie przy okazji na taką trochę życiową refleksję. Nawiązują do obecnych wydarzeń w moim życiu zdałam sobie sprawę, że nie ważne co by się stało złego ważne aby cieszyć się z tych dobrych chwil. Nie ważne, że źle poszedł mi egzamin ważne, żeby uczyć się doskonalić. A na wynik końcowy dziś już i tak już nie mam wpływu więc nic da zamartwianie się.
Pamiętajmy, że  życie jest wyzwaniem nie zawsze jest pięknie kolorowo ale trzeba umieć sobie z tym radzić. Starajmy się odbierać negatywne wydarzenia w optymistyczny sposób.

To byłoby na tyle z serii "Justyna filozofuje" 
Życzę miłego popołudnia i zostawiam was z  przepysznym niedzielnym śniadaniem.

Gryczana micha. 







Jeszcze jednak coś dorzucę z serii "Justyna filozofuje" 
Nawiązując do ostatniego zdjęcia. Miałam swój epizod na siłowni. 
Jednak ja osobiście nie czuje tego, jakoś ciężko mi się trenuje w budynku patrząc na ta piękną pogodę. Ja wybieram rower spacery lub ćwiczenia na zewnątrz. Mimo, że siłownia jest modna wybierajmy to co nas cieszy !